Źle się dzieje.
Wieczorami nie mam na nic sił.
Mam jakieś ciężkie myśli.
Czuję się jakby ktoś zasypał mi głowę gruzem.
Rankiem zaś pełna energii i pomysłów.
Mam w głowie ułożony już plan na cały dzień.
Ba, na cały tydzień.
Szukam pracy.
Jestem pozytywnie nastawiona.
Jak na razie jestem dobrej myśli.
Błagam. Nie opuszczaj mnie.
Słucham muzyki relaksacyjnej.
Od razu zrobiło mi się lepiej.
Potrzebuję ukojenia.
Nie lubię ataków słownych.
Nie lubię ich ani w realnym świecie ani w internecie.
Wyluzuj.
PROSZĘ.